sobota, 15 lutego 2014

Lalka szuka domu...


Witajcie :)

Dwie "rozdawajki" jednocześnie (pierwsza TU) ? Czemu nie?

Tym razem szukam domu dla lali :)

Ma 38 cm wzrostu, czekoladowe włosy, zielone oczy i piegi na policzkach. Uwielbia być przytulana :)

Chcesz by zamieszkała u Ciebie?


  •  Napisz w komentarzu dlaczego Twój dom będzie dla niej najlepszy (osoby anonimowe proszę zostawienie adresu e-mail). 
  • Jeśli masz bloga podlinkuj poniższy baner.


Zapisy trwają do 20 lutego tutaj i na facebooku (pod uwagę biorę tylko jedno zgłoszenie). 
Spośród chętnych wybiorę osobę, u której zamieszka lala :)


Miłego weekendu :)

http://media-cache-ak0.pinimg.com/originals/a3/23/99/a323990f9ac34011200d729d4350cc49.jpg

61 komentarzy:

  1. U mnie dlatego, że mam nadzieję, iż wciąż mój trzeci pokój będzie pokojem dziecięcym...A jak na razie jest tylko magazynem dla rowerów :(
    Banerek podlinkowałam:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zabieram banerek do siebie ...chopaki lalek nie kochajom ,a Kaśka by ją wyciućkała do cna więc mnie proszę nie brać pod uwagę tym razem :)))))buziole szczęściaro !!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz dlaczego? Bo po pierwsze spotkała by się z moimi laleczkami a po drugie usiadłaby sobie w kuchni na chlebaku bo jej nóżki pasują do mojej podłogi właśnie w kuchni:))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bo dlatego i już :)
    (częsty tekst moich dzieci :) )
    pozdrawiam Wiola
    yupidroopy@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zielonooką widziałabym w ramionach mojej bratanicy Nadii, 2,5-letniej już panny :) Tak na zachętę powiem, że Lala będzie miała zapewnione własne wygodne łóżeczko, wózek z plecioną gondolką i tańce, hulańce, swawole oraz dużo przytulasków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak miałabym nie brać udziału w takiej rozdawajce, moja Zośka byłaby przeszczęśliwa z takiej lali. A Twoja córcia cudna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach nie uzasadniłam swojej odpowiedzi, ale argument zamieszkania w pokoju szalonej prawie 4 latki jest chyba wystarczający :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gdybym miała w rodzinie małą dziewczynkę to chętnie bym taką przygarnęła a tak daję szanse innym do wygrania:)
    laleczka śliczna jak i jej chwilowa właścicielka:)

    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ...ponieważ mam córeczkę, która chętnie przytuliłaby się do takiej lali, wymościła miękkie łóżeczko i ucałowała na dobranoc...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj Mariolu, żebym to ja miała komu ją podarować, może kiedyś się zgłoszę, teraz niech inni wygrywają :)
    Maja śliczna i rośnie jak na drożdżach.
    Ściskam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze (tytułem wytłumaczenia się :)) - nie biorę udziału w żadnych rozdawajkach itp., ale tym razem po prostu muszę się zgłosić! Kiedy zobaczyłam tę lalę już miałam pisać do Ciebie maila - chcemy taką, koniecznie, teraz, już, uszyj nam! Lala idealna, cudowna, piękna, po prostu wymarzona...
    Po drugie - dlaczego u nas jej będzie dobrze? bo szmaciankami zajmujemy się jak nikt... zresztą sama wiesz! czy królik się skarżył? no nie! w dodatku jest (jak już wiesz) ulubionym szmaciakiem Poli ;) więc pora, aby dołączyła do niego jakaś towarzyszka!
    Po trzecie - królik był pięknym prezentem na pierwsze urodziny Poli, więc lala byłaby cudownym upominkiem z okazji jej trzecich urodzin!

    liczymy na szczęście jak mało kiedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że lala ta byłaby bardzo szczęśliwa w moim domu, w którym mieszkają dwie małe dziewczynki (moje córcie) Kalinka i Jagódka, które bardzo kochają lale. Byłyby dla niej najlepszymi mamami, mają już odpowiednie łóżeczko i pościel, zastawę stołową, kuchenkę z pysznościami oraz najpiękniejszą płytę z kołysankami na dobranoc. Poza tym uwielbiają ręcznie wykonane zabawki, a lalkom Barbie mówią - nie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo, że moja J. jeszcze ma małe rączki, to myślę, że poradziłaby sobie z tuleniem takiej cudnej lali, zwłaszcza, że liże wszystko co popadnie :D

    P.S Maja cudna i jaka duża! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że ta lala byłaby bardzo szczęśliwa w moim domu, w którym mieszkają dwie małe dziewczynki - moje córcie- Kalinka i Jagódka, które bardzo kochają lale. Czeka na nią wygodne łóżeczko z piękną pościelą, zastawa stołowa, kuchenka z pysznościami i płyta z najpiękniejszymi kołysankami. A także dużo miłości i czułości dziecięcej :) Poza tym moje dziewczyny kochają ręcznie robione zabawki, a lalkom Barbie mówią - nie:)

    OdpowiedzUsuń

  15. rozwiń szczegóły
    Po pierwsze (tytułem wytłumaczenia się :)) - nie biorę udziału w żadnych rozdawajkach itp., ale tym razem po prostu muszę się zgłosić! Kiedy zobaczyłam tę lalę już miałam pisać do Ciebie maila - chcemy taką, koniecznie, teraz, już, uszyj nam! Lala idealna, cudowna, piękna, po prostu wymarzona...
    Po drugie - dlaczego u nas jej będzie dobrze? bo szmaciankami zajmujemy się jak nikt... zresztą sama wiesz! czy królik się skarżył? no nie! w dodatku jest (jak już wiesz) ulubionym szmaciakiem Poli ;) więc pora, aby dołączyła do niego jakaś towarzyszka!
    Po trzecie - królik był pięknym prezentem na pierwsze urodziny Poli, więc lala byłaby cudownym upominkiem z okazji jej trzecich urodzin!

    liczymy na szczęście jak mało kiedy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde a ja cały czas przemyślam co tu Polci by tak ...tylko ta cholerna skleroza !!!! Mariolka zmieniam zdanie, jak ja wylosuję poleci do Poli :)))))

      Usuń
    2. Aga kocham Cię :*
      Damarku wybacz prywatę ;)

      Usuń
    3. E tam prywata, podzielam Twoje uczucie :) Aga to super kobitka :)

      Usuń
  16. Lala to trzecie najchętniej wypowiadane słowo po mama i tata, które umie moja córcia Natalka. Jest już wózeczek, mama uszyła kołderkę, tylko porządnej lali brakuje do kompletu. Natalcia oferuje masę buziaków, tulaski, i wożenie własną bryką:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest przepiękna:))))) Już się zgłosiłam na fb:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lala jest niemozliwa, juz sie zachwycilam na instagramie:)))
    Dlaczego u mnie znalazlaby swoje miejsce? na razie z pewnoscia jako stylowy dodatek, bardzo urokliwy zreszta:) A niedalekiej przyszlosci, kto wie, moze dla mojej malej coreczki? caly czas licze na to, ze sie zisci pragnienie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Znalazłam linka przez przypadek, spodobały mi się dekoracje... i tak klikając z jednej na drugą trafiłam na stronę z lalą. Postanowiłam powalczyć o nią, ale nie dla siebie. Moi Rodzice od pół roku prowadzą rodzinny dom dziecka, przygarniają pod swoje skrzydła dzieci te malutkie i te trochę większe... Więc lala była by kochana jak żadna inna i to przez piątkę, bo te dzieciaki nie mają nic, prócz traumatycznych przeżyć no i teraz moich Rodziców. Pozdrawiam serdecznie Joanna joanna.klonowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. I ja się zapisuję.
    Laleczka u mnie będzie mieszkać jakoby moja córeczka! Ponieważ synka mam, to mu tej lalki nie dam. Sama będę o nią dbała i kochała. Będzie zdobić nasz dom, dlatego chcę Ją!
    ………………………………..
    Pozdrawiam i zapraszam też na Candy u mnie w Sweet Country Cottage

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja, zawsze anonimowa w sieci, po prostu musiałam napisać gdy zobaczyłam tę piękność. Dlaczego u nas będzie jej najlepiej? Ponieważ czeka na nią dziewczynka, która od dawna marzy o takiej przyjaciółce. Dziewczynka, która będzie najcierpliwszą panią doktor i opiekunką w razie choroby swojej podopiecznej. Dziewczynka, która zabierze ją ze sobą wszędzie, a zwłaszcza do ukochanego dziadka, na wszystkie osiedlowe hustawki a także niedzielną mszę, gdzie będzie jej śpiewać na cały głos kolędy, choć "sezon" już minął. Dziewczynka, która podzieli się ze swoją przyjaciółką ostatnim kawałkiem ukochanej chałwy, a gdy nadejdzie wieczór otuli ją najdokładniej miękką kołderką i doda otuchy słowami "nie bój się, w ciemności wszystko jest takie samo jak w jasności, tylko tego nie widać."

    OdpowiedzUsuń
  22. Lala przepiękna.... Już widzę minę mojej czteroletniej Hanulki - błyszczące oczy, szeroki uśmiech i ten okrzyk: " O takiej własnie marzyłam!". Na pewno zostałaby siostrą Matyldy - szmacianej, czarnowłosej lali, która jest bardzo samotna i dla której Hania szuka idealnej siostry :)
    Pozdrawiam, Bożena

    bozena_p@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Dlaczego u mnie? Bo to by była pierwsza lala mojej małej córeczki, zatem lepiej mieć nie będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie potrafię tak pięknie pisać, jak moje poprzedniczki, dlatego z reguły nie zgłaszam się do takich akcji. Jednak lala mnie urzekła. Lubię myśleć, że jest trochę podobna do mnie i byłaby pięknym prezentem dla jednej z moich chrześnic. Dzieli nas prawie 1500km, był czas, że widziała mnie w każdej mijanej pani, a czasem nawet wśród bohaterów Ulicy Sezamkowej. Pewnie cieszyłaby się, mając przy sobie lalę przypominającą jej o ukochanej cioci. Pozdrawiam serdecznie, Ania gasnik@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. Zuzia, pięciolatka nieduża czeka na taką lalkę całą ze szmatek, która oczy ma jak pięć złotych, brązowe włosy a w głòwce marzeń 100 i będzie kochać ją najbardziej ze wszystkich swoich lal a ja uszyje im suknie złote by mogły razem pójść na bal.... Pozdrawiam Kasia
    czajusie@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Lala cudna. Gdyby trafiła w moje łapki przekazałbym Ją dalej. Żeby wniosła trochę szczęścia do szarego dzieciństwa pewnej cudownej istotki, Zu, której trzyletnie życie na razie nie wygląda jak powinno. Może niedługo, za chwilę będę Jej Mamą:) szczescie_jest@op.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę Ci bajkę... nie o misiu ale o Lalce
      Lalce cudownie kochanej i z nadzieją wyczekiwanej...
      Która rozjaśni mrok nocy
      i będzie przy Tobie gdy będziesz potrzebowała pomocy
      będzie przy Tobie czuwała
      i bardzooo kochała.
      szczescie_jest@op.pl

      Usuń
  27. Moze dla tego ze ja jako mama moich dziewczynek próbowała 100 razy uszyć sama lale tak od serca dla moich małych księżniczek ale nie umiem nie potrafię ile to łez wylałam ile materiałów zniszczyłam i nic ..........a ona była by idealna do naszego domu domu z serduszkiem mogłybyśmy pic razem herbatkę jeździć na przejażdżki mogły byśmy bawić się w chowanego .......razem zasypiać .....była by idealnym dopełnieniem naszej piątki ;)

    ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Skoro lala szuka domu to zgłaszamy chęć przygarnięcia lali. Jestem na etapie zmiany zabawek, ostatnio robiłyśmy przegląd z dziewczynkami i pozbyłam się większej połowy. A teraz trzeba uzupełnić zapasy ;-) A jak by lala trafiła do nas miałybyśmy jeden punkt już skreślony z listy zakupów ;-) Pozdrawiam.

    gabriela.srn@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Była by świetnym prezentem urodzinowym dla naszej Martynki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mogę próbować po raz kolejny, bo ujęła mnie za serce. Lalka byłabym idealnym uzupełnieniem kącika mojej Łucji, która niebawem pojawi się na świecie. Jest jego brakującym ogniwem, zdjęcia na blogu :). A potem, jestem o tym przekonana, byłaby najbardziej wytulaną lalą w okolicy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj chętnie przygarnęłabym ta lalę do mnie do mojego małego M. Czeka na nią już moja córeczka prawie pięcioletnia Emilka. Już widze jak twoja lal będzie jej towarzyszyła w zabawie śniadankach, herbatkach i wieczornych przytulasach . Serdecznie Pozdrawiam asmolarek79@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie a dokładnie u mojej 4 letniej córeczki Wiktorii będzie tej laleczce najlepiej. Wiktoria będzie jej prawdziwą troskliwą opiekunką a lalunia na bank będzie tulona, całowana i będzie prawdziwą kompanką zabaw mojej córci. Pozdrawiamy agnes.fran@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Przecudna laleczka, dla mojej 3 miesięcznej Tosi. Od dawna marzę o takiej lali dla mojej coreczki, a ta ma zielone oczy jak Mama, a do tego czarno-biale ponczoszki idealnie wpisuja sie w kolorystyke Tosinkowego pokoiku... Z taką lalą zaśnie bez problemu, bo patrząc na nią bedzie wiedziala, że Mama jest obok ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lala cudna
    A dlaczego by miała się u mnie pojawić - może jakimś cudem (oczywiście to z przymrużeniem oka potraktujmy) wywoła u nas w naszej rodzinie, którą tworzymy z mężem - dzieciaczka - bo staramy się od pewnego czasu i niestety trochę zdrowie szwankuje przez co jest trudniej

    OdpowiedzUsuń
  35. W naszym M nie ma zbyt wiele zabawek gdyż nie mamy jeszcze dzieci. Są klocki Lego jeszcze z czasów dzieciństwa mojego narzeczonego i miś, którego dostałam od niego w pierwszym roku naszego związku ( hmmm to już ponad 7 lat temu) :D
    Taka lala cieszyłaby się zainteresowaniem na pewno wśród małych dziewczynek- mojej siostrzenicy i córki mojej przyjaciółki- które często nas odwiedzają :)

    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  36. Dlaczego u mnie będzie jej najlepiej? Hmm...
    Po pierwsze (i chyba najważniejsze), będzie pierwszą w życiu laleczką mojej dwutygodniowej córeczki :) Po drugie, o wszystko co zrobione własnoręcznie dbamy podwójnie :)
    Po trzecie, mogę zapewnić, że będzie kochana, przytulana i wycałowana przez mój skarb :)

    http://estheticspace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja córka bardzo chce siostrzyczkę, może narazie da mi spokój jak jej lalę sprezentujesz :)
    banerek u mnie na blogu (oba zreszta)
    Karolina z H O U S E L O V E S

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój dom będzie najlepszy, bo mój dom, ja i mój Mąż, właśnie budujemy własnymi rękami. Piszę ten komentarz na laptopie stojącym na wielkim stole warsztatowym. Mam przerwę w układaniu płytek :))))
    I w tym moim, ups! NASZYM nowym domu swoje miejsce znajdzie ta szafirowooka piękność. Jej właścicielką będzie blond pięciolatka z burzą loków na głowie :)
    Serdecznie pozdrawiam, Aneta.
    an.plon@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  39. chciałabym wygrać tą lalę dlatego, że jest przepiękna mysiapysia10@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. witam! Nasz domek czeka z niecierpliwoscia na kolejna lale do tulenia, calowania, i kochania, myśle ze moje 2 córeczki Amelka i Adusia stworza jej przyjemny kącik i nadadza najpiekniejsze imie, a mlodsza cora mowi ze chcialaby te laleczke bo ma takie same legginsy jak ona, pozdrawiam Anna Witaik aniarol@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. Ta lalunia super by pasowała do pokoju moich dziewczynek , moja starsza Maja uwielbia spać z takimi lalkami więc byłaby ulubiona a że mama nie umie szyć nigdy jej takiej nie zrobię
    Pozdrawiam Sylwia
    flisy@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  42. Wprawdzie sama mam synka jak wiesz jednak jestem świeżutko upieczoną mamą chrzestną Lenki. Lenka ma dwóch starszych braci i tak sobie myślę, że raźniej by jej było gdyby siły się wyrównały ;) Ta śliczna lala byłaby idealnym kompanem mojej chrzestnej córeczki :D i jestem przekonana, że cudownie by im było razem.
    Pozdrawiam gorąco
    Joasia
    Pozdrawiam serdecznie
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  43. mamy szaro-bure i biało-czarne mieszkanko więc lalunia bardzo dobrze by się u nas wpasowała:) a tak naprawdę to w tym naszym szarawym mieszkanku mamy małą śliczną dziewczynkę która już powoli będzie zaczynać bawić się lalkami i taka lala na początek bardzo by się nam rodzicom podobała:) lubimy bardzo oryginalne, niepowtarzalne i cudne rzeczy:) a Twoja lalunia taka jest:) chętnie przyjmiemy lalunię pod nasz dach i bardzo dobrze się nią zajmiemy...

    OdpowiedzUsuń
  44. Myślę, że będzie jej u mnie dobrze, bo będzie jedynaczką - utulaną, rozpieszczaną i chwaloną wszem. Będzie miała dużo miejsca da siebie, bo zamieszkamy tylko we dwie. Będzie moim pocieszaczem i ulubienicą. Już tęsknię, choć tak krótko się znamy :-).

    OdpowiedzUsuń
  45. Gdyby Laleczka trafiła pod naszą szczęśliwą czwórkę, nigdy nie musiałaby się bać lwa, który - być może - czai się za drzwiami garderoby albo na korytarzu. Dlaczego? Bo moja zapobiegliwa córeczka nigdzie się nie rusza bez swojego koszyka, w którym nosi lasso; a przecież wiadomo, że na lasso łatwo jest złapać każde zwierzę, więc taki lew to drobnostka! Po drugie, w razie potrzeby Zuzia mogłaby zbadać swoją podopieczną i wypisać jej stosowną receptę, bo w koszyku mieści się również podręczny zestaw lekarski. Ponadto, Zielonookiej nigdy by jej nie burczało w brzuchu, bo Zuzia skrzętnie ukrywa w swoim pokoju smakołyki na czarną godzinę. Ale przede wszystkim, nie groziłaby jej nuda, bo moja córeczka codziennie tropi z lupą różne tajemnice i pomaga zwierzętom w niebezpieczeństwie. Jeśli Laleczka lubi przygody, u nas będzie czuła się jak ryba w wodzie. Zapraszamy!

    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję inspirującego bloga,
    karolina.izabela.obrzut@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Lala cudna. U nas miała by się jak "pączuś w maśle" Przytulana, kochana, całowana. Herbatkę, obiadki, śniadania serfowanie by miała przez 2 letnią córeczkę. Na spacerki co dzień by z nami wychodziła, zachwycała by swoją urodą każdego napotkanego przechodnia. Wieczorami bajeczki byśmy jej do snu czytały. A do tego była by piękną ozdobą Naszego domu. Pozdrawiamy.
    agatkacogiel@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. W domu mam chłopca więc lala nie czułaby się u nas najlepiej. Za to tydzień temu zostałam ciocią słodkiej Lenki. Z pewnością u niej lala poczułaby się jak w domu. Pierwsza w życiu lala to zawsze ta najbardziej ukochana, wspominana.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  48. W moim domu czeka na tak wyjątkowy prezent mała 21 miesięczna Łucja. Na pewno byłaby przeszczęśliwa. Prezent dostałaby dopiero za 3 miesiące gdy do domu przyniosę jej małego braciszka. Byłby to świetny prezent dla niej żeby nie czuła się odsunięta a poczuła się wyjątkowo.

    OdpowiedzUsuń
  49. Jestem na pierwszym roku położnictwa. W kwietniu przyjmuję pierwszy poród w życiu. To będzie bardzo ważny moment w życiu - moim i matki. Jeśli Lala trafi do mnie - dam ją pierwszej kobiecie, której córkę przywitam na świecie. To będzie piękny gest...

    nataliastefania.kumor@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. - Kalinko, podoba Ci się taka lala?
    - Tak, podoba mi się.
    - A dlaczego?
    - Bo ma kitolka.
    - Dlaczego jeszcze?
    - Bo ma sukienkę jak mama.
    - A co Ci się jeszcze podoba?
    - Dziewczynka
    - ??? Jaka dziewczynka?
    - Ta o tutaj
    - Ta, która trzyma lalę.
    - A dlaczego?
    - Bo to moja koleżanka.

    Tak więc lala musi trafić do nas. Najlepiej w zestawie z blond córunią :)


    OdpowiedzUsuń
  51. Może nie do końca zamieszkała by u mnie...raczej tylko odwiedziła by nas na chwilę i spędzili byśmy cudowny czas ale na stałe zamieszkała by u chrześnicy mojego męża...u ZUZOLA :) już pokochała lale :) Pozdrawiam Marzena, marzenasin@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Szczerze jak tak na nią patrzę, to jakbym moją Majówkę widziała :) Dwie takie same pannice chyba dobrze by się ze sobą dogadały, tym bardziej, że ostatnio straciłyśmy w szpitalu naszego ukochanego Teddiego i mamy wolne miejsce w dziecięcym łóżeczku :(
    mrowkaz1152wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Owczym pedem i rzutem na tasme tez sie zglaszamy :) Malowana Lala powinna byc u nas zeby Mama Marysina mogla bezkarnie (bo to dla Marysi przeciez ;) się nia bawic :) A poza tym mamy z Maria moja niemal identyczne szare dresowe sukienki jak powyzsza Malowana Lala, wiec byloby nam po prostu razem ladnie :)
    E mail: ewelina1711@op.pl
    Banerek na naszym blogu
    http://fabrykapomponika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Dlaczego u nas? Bo szukam Filusi dla mojego Filusia :) Syn Filip lat 2 i 10 miesiecy szuka towarzyszki zabaw a kto wie, moze to bedzie wstęp do zabaw z przyszlą siostra :) Pozdrawiam. KaErKa
    karolka82@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Bo niedługo w naszym domu pojawi się mały facet a z nim zapewne prędzej czy później milion pięćset męskich gadżetów i moja najdroższa Jula będzie potrzebowała tak po prostu babskiego wsparcia i przytulania, przytulania, przytulania :) a z taką przyjaciółką na pewno będzie jej raźniej znosić nocne i dzienne harce małego rozbójnika :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dla lalki idealnym towarzyszem będą pompony tiulowe. Zapraszam na moją ich wersję na http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń