czwartek, 2 stycznia 2014

Baletnica Klara


Witajcie :)

Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne i noworoczne :)) Mam nadzieję, że ten rok nie będzie gorszy od poprzedniego, który w podsumowaniu wyszedł zdecydowanie na plus :)


Wykorzystując ostatnie wolne dni, nadrabiam szyciowe zaległości. Powstała w końcu dawno obiecana baletnica dla Mai. Nie lubię szyć ubranek, dlatego ułatwiłam sobie pracę - namalowałam kołnierzyk, dodałam trochę tiulu na ramionach i bluzeczka gotowa :)

A w Majkowym pokoiku powoli znikają świąteczne ozdoby.
Nad łóżkiem, dla urozmaicenia powiesiłam girlandę z trójkątów. Skrzydła to element sylwestrowego stroju wróżki Mai :))


Pozdrawiam ciepło :)

56 komentarzy:

  1. Ale śliczny pokoik małej księżniczki!!!!
    Wszystkiego dobrego w nowym roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Was też pozdrawiam dziewczyny :))))) baletnica jak ta lala :) o girlandzie to nawet nie mówię ,bo cudnie ją powiesiłaś !!! a przy skrzydłach siem rozmarzyłam i poczułam ,że chcę być znowu malutką dziewczynką na chwilkę :)) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga zapraszam, Maja chętnie skrzydeł Ci pożyczy, powrót do dzieciństwa załatwiony :)

      Usuń
  3. Jaka na jest przecudna. Delikatna i subtelna. Bardzo mi się podobają takie szmaciane lalki, ale jakoś nie mam odwagi, aby taką uszyć. Jednak jak patrzę na takie cuda, to coraz bardziej nabieram ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dzieła, na pewno się uda, ja też lalkę szyłam pierwszy raz :)

      Usuń
  4. pisałam już na insta, ale tutaj też napiszę:) ta Panna jest boska! :)))
    dobrego wieczorku:***

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna. "Bodypainting" ubraniowy dobrze wyszedł. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ślicznotka :)
    dobrze jest mieć taką utalentowaną mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie pasuje do pokoju Twoje córeczki:-))
    Wszystkiego dobrego raz jeszcze!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. pokoik Majeczki jest idealny zarówno w dodatkach jak i kolorystyce.
    girlanda bardzo fajnie prezentuje się nad łózkiem i lala cudna jest:)
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, a mi się marzą zmiany w nim, żeby właśnie idealnym się stał :)

      Usuń
    2. kolejne zmiany no to czekam powodzenia w realizacj:)

      Usuń
  9. Ładniutka baletnica :)
    I podoba mi się zestawienie z girlandą, ciekawie to wygląda :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Girlanda lekko chłopięca, więc tiule ją zrównoważyły :)

      Usuń
  10. Bardzo fajny pomysł z domalowaniem kołnierzyka i tiulowymi bufkami. Też nie lubię szyć ubranek, ale w tym roku mam zamiar zmienić swoje nastawienie i w końcu się nauczyć ;).
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nauczysz, może i ja spróbuję :)

      Usuń
  11. pomysł z girlandą super, potrafisz nawet do kolorowego pokoju Mai znakomicie dodać stonowane barwy:-) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba :)

      Usuń
  12. Cudowna baletnica, mam do nich wielki sentyment, gdyż sama skończyłam szkołę baletową. Nie tańczę już, ale wszystko co związane z baletem powoduje silniejsze bicie serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ja chyba zapiszę Maję na balet, bo też uwielbia wszystko co z tym związne :)

      Usuń
  13. Damar, wspaniała baletnica. Masz niezwykły talent w rękach ;) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*
    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu, to miłe, że tak uważasz :)

      Usuń
  14. Baletnica przepiękna jest :) tak jak i pokój Mai.
    Ściskam Was ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Laleczka wygląda cudownie.
    Pokoik wspaniały.
    Wszystkiego naj naj w nowym roku.
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Baletnica świetna, idealnie wpisała się w klimat pokoju Mai :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękna baletnica :) Jak patrzę na takie cudeńka to nachodzi mnie ochota, żeby w końcu nauczyć się szyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Do dzieła, to nic trudnego :))

      Usuń
  18. Świetna baletnica :) aż żal, że nie mam córki, bo z pewnością bym jej taką sprawiła. Ja dopiero raczkuję z szyciem, być może kiedyś dojdę do takiej perfekcji :) Pozdrawiam ciepło! Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Oj do perfekcji jeszcze mi daleko :)

      Usuń
  19. piękna lalka i piękny pokój. Sama chętnie bym w takim zamieszkała. Nie chciałabyś mnie adoptować? :)))
    pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, Maja chciałaby starszą siostrę, zastanawialiśmy się jak to zrobić, a tu proszę...znalazłaś rozwiązanie ;))) Dziękuję :))

      Usuń
    2. ja się doskonale nadaję na starszą siostrę ;) Sama mam trzy młodsze więc jestem wytrenowana :))))

      Usuń
  20. piękna lala :)))

    moja córa też ma podobną lalę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zakochałam sie w tej baletnicy :))) cudna :))

    Duzo dobrego w Nowym Roku dla Ciebie i całej Twojej rodziny ... :)) Pozdrawiam ...Ala

    OdpowiedzUsuń
  22. :) Trzeba przyznac ze ma w sobie to cos :)

    OdpowiedzUsuń
  23. piekna baletnica :D czasami mniej znaczy wiecej :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziś po raz pierwszy trafiłam na Twój blog i żałuję, że tak późno bo jestem zachwycona:) Masz piękne wnętrza i śliczną córcię :) I pozwolę sobie tak na dzień dobry zadać pytanie :) Jaką farbą malujesz meble? mam ochotę przemalować drewniane meble w pokoju mojej córki na biało i chciałabym to zrobić czymś co nie zacznie odpadać po kilku miesiącach :) Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa :))
      Ja meble i drzwi malowałam farbą Flugger Interior High Finish 50, po nią dawałam grunt Flugger Interior Fix Primer. Polecam, bardzo dobrze się trzyma, drzwi mają już ponad rok i nic się z nimi nie dzieje :)

      Usuń
    2. Super! Dziękuję za informację :):):)

      Usuń
  25. baletnica jak się patrzy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uroczy pokoik :) I cudowne dekoracje

    OdpowiedzUsuń
  27. Przejrzałam cały blog i jestem pod ogromnym wrażeniem. Masz naprawdę świetny gust. A w salonie jestem po prostu zakochana.

    OdpowiedzUsuń