wtorek, 19 listopada 2013

Sprawczyni niedzielnego zamieszania


Wymyśliła sobie żona szafkę na buty! 
Pomysł wydawać by się mogło świetny...wreszcie otwierając przepełnioną szafę nie dostanie się w oko obcasem! 
Buty rzadziej używane w szafie, te częściej - w nowej szafce przy wyjściu - IDEALNE ROZWIĄZANIE!
Szafka już dawno wybrana, ściana wymierzona (przez żonę! ze 100 razy) - PASUJE - nic tylko przystąpić do realizacji.


Po powrocie ze sklepu żonie załączyło się jednak myślenie (rzadko bo rzadko, ale się zdarza;))...może by tak zmierzyć tę ścianę po raz 101! Tylko jakie wymiary miała szafka ??? 
......................................
.........jest........
    96x90!!!!!!!!!!!! JAK TO!!!!!!!!!!! A NIE ODWROTNIE!!!!!!!!!!!!!!!

Ups... no to mamy problem... bo albo ścianie kilka centymetrów ubyło, albo żona szerokość z wysokością pomyliła !!!.

Ale, ale...prawie się mieści.... gdyby nie korytko od kabli i zaokrąglony (o zgrozo!!!!) kąt między ścianami.


Na szczęście mąż uparł się, że zostanie bohaterem w swoim domu - szafkę złoży, a ścianę rozciągnie :)) I tak oto po pracowitym niedzielnym popołudniu (dla męża oczywiście ;)), skręcaniu, kuciu, wycinaniu - jest!

Nowa szafka na buty :))



Pozdrawiam wszystkie żony z CUDOWNYMI POMYSŁAMI i mężów o anielskiej cierpliwości :))

65 komentarzy:

  1. Jak żona coś wymyśli to mąż nie ma wyboru, chyba, że chce mieć dziurę w brzuchu ;-). Uwielbiam Twoje zdjęcia, hiacynty są niezwykle wdzięcznym obiektem do fotografowania, a szafka wyszła super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego się nie robi dla...świętego spokoju :)

      Usuń
  2. OJ masz Damarku szczęście!! Mój P by mnie po minucie odesłał do sklepu, bo cierpliwości to on nie ma za grosz! Ja też mam już wymierzoną ścianę, szafkę wybraną, buty walają się wszędzie, tylko nie w odpowiednim do tego miejscu.... ale... Nie mogę się doprosić wiertarki do betonu ;) Gdybym tylko miała taką pod ręką załatwiłabym sprawę bez proszenia :D Pięknie wygląda ta szafka u Ciebie... a kwiaty w tym szklanym pudełku to po prostu rewelacja :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, sama się dziwię, że mój mąż znosi jeszcze moje cudowne pomysły. U nas prawie przy każdych zmianach wyskakują jakieś dziwne przeszkody :)
      Ja za wiertarkę się nie biorę nawet, na bank przewierciłabym się do sąsiadów :)

      Usuń
    2. ach...a pomysł z hiacyntami gdzieś podpatrzyłam, nie wiem czy nie u Agi :)

      Usuń
  3. Mój uwielbia być złotą rączką w domu tylko nie zawsze mu to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochamy naszych mężów, a co :) Ja to tylko jemu ufam w sprawach remontowych, szczególnie jak chodzi o precyzyjną robotę. Wielką zabudowę w przedpokoju-biurze zrobił prawie sam i jest extra, nie wiem czy przy takich krzywych ścianach udałoby się to jakiemuś specjaliście :P
    A u Ciebie coraz piękniej i te szklane pudełeczko, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu Twój mąż spisał się na medal :)
      Gdybyś zobaczyła nasze krzywe ściany.

      Usuń
  5. wiedziałam ze tą szafkę kupisz..................................na 100% ,też jest na mojej liście zakupów bo jadę w niedziele ale zaraz idę zmierzyć ścianę bo będę miała potem ambaras.....................ona jest cudna:)
    bardzo ładnie się prezentuje u Ciebie :)
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi wymierz koniecznie i nie pomyl wymiarów :)))

      Usuń
    2. juz wymierzone zapisane pasuje:)

      Usuń
  6. Hehe,jak dobrze mieć takiego wyrozumiałego męża co i ścianę jak trzeba to poszerzy,z myślą o szafce na buty :)) A szafka warta tego zachodu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe...no coś mi to przypomina...moją wymarzoną szafkę na wino:P Mąż musiał trochę parapetu wyciąć i w ścianę się w kuć żeby weszła...ale udało się:))))
    Niech żyją mężowie którym się chce spełniać kaparysy swoich żon:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech biedni Ci mężowie z nami, dobrze że rezultaty warte zachodu :)

      Usuń
  8. Wraz z mężem dziękuję za pozdrowienia, Nic dodać nic ująć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie jak zawsze :) i te hiacynty w pudełeczku- cudo !!!

    co do szafki to też zazdroszczę tak cierpliwego męża :)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też się dziwię, że tak spokojnie to przyjął :)

      Usuń
  10. Jakbym czytała o moim mężu i o mnie. Tylko mój z mniej anielską cierpliwością podchodzi do tego typu "drobnych pomyłek".

    OdpowiedzUsuń
  11. hehe dobre:)o tak taki mąż z taką cierpliwością to anioł:)Hihih piękna szafka!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. :D no jak to dobrze, kiedy chłop na schwał :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. ha ,ha ....uśmiałam się :)))) Ty wiesz ile razy ja w liczbach tudzież szerokościach ,głębokościach i wysokościach błędy popełniałam:))))) na pewno nie dam tego przeczytać Piotrkowi ,bo mu się uruchomi worek wspomnień w tym temacie :))) nie wiem jak twój mąż ,ale mój robić robi ,ale też co się nagada na ten temat ....i jeszcze pewnie z pół roku by opowiadał jak mu się żona pomyliła :)))) dlatego ciiiiiiii :)))))
    ale efekt jest nie ma co :)) warto było się pomęczyć :)pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. dla zony wszystko :) nawet ściany z gumy :p
    szafka pięknie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to sobie wyobrażam co się dziać musiało;) dobrze, że wymiary w marę podobne są hihi;)
    świetnie pasuje ta półka w przedpokoju:) no i te hiacynty w pudełeczku... love it!
    tez muszę się w nie zaopatrzyć:)
    dobrego wieczorku

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha ha ha! :D Jakbym skądś to znała :D Ale wyszło pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój mąż zawsze mówi nie da się, ale jak mu trochę dziuro w brzuchu powiercę to o dziwo wszystko się da zrobic;)
    Szafeczka świetna i cudne foty jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  18. ha! dobry maz!pozdrowienia dla meza:) z zonami tak juz jest i mezowie powinni o tym wiedziec:)

    OdpowiedzUsuń
  19. myślę, że natura obdarzyła mężów genem, który każe zachować im anielską cierpliowć do pomysłów żon. Kiedy wpadam na genialany pomysł, to mój mąż czeka spokojnie na jego tysięczną wersję, bo wie, że pierwsza ostatnią nie jest. Nigdy :D
    Brawa dla męża!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny mąż, że dla żony mury przestawia. Piękne zdjęcia. Hiacynty pięknie w tej aranżacji wyglądają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. super mąż!!! pozdrowienia dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaradny mąż złota rączka to prawdziwy skarb:)

    OdpowiedzUsuń
  23. grunt to dobry pomysł i cierpliwy mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdolny mąż, a efekt końcowy świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepieknie wygladaja te hiacynty !!! Cudownie !!! Gdzie dostac takie pudelko ?

    OdpowiedzUsuń
  26. fajna ta szafka idealnie się tam komponuje :))))))

    OdpowiedzUsuń
  27. :DD jak moj mąż wchodzi do domu i widzi błysk w moim oku to jego pytanie brzmi : to co wymysliłas i jaki ja mam w tym udział ? ;) pozdrawiam także :D szafka idealnie tam pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
  28. szafka, jak to szafka - ładna. ale to rozwiązanie z kwiatami? ssuper, meega...mogę ściągnąć od ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jak już pisałam, sama gdzieś podpatrzyłam ten pomysł :)

      Usuń
  29. mąż zdolny i uparty - brawo. Ja na swój użytek zawsze coś tam mierzę, ale do oficjalnego mierzenia przed zakupami zawsze wzywam mężulka. W razie wpadki nie będzie na mnie ;)
    Szafka bardzo ładna, świetnie się wkomponowała w tym kąciku.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ha ha ha piękny opis, taki życiowy :)))) mi też marzy się taka szafka, i tez jest przeszkoda, choć nie w postaci za krótkiej ściany. Brawa dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  31. I wyszło świetnie:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  32. Wiesz... to jest właśnie to :) my się skupiamy na najważniejszych sprawach. Wygląd szafki, taki, żeby pasowała do wystroju, kwiatki na niej... kolor... klimat... ale wymiary?? No proszę... po co nam takie szczegóły? :)


    Ale efekt macie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiękne te szafeczki! Czy mogłabyś powiedzieć, gdzie można takie dostać? Szukałam ostatnio podobnych i Ikea, ale jakościowo do mnie nie przemawiają :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szafka jest właśnie z Ikea, jakość moim zdaniem ok :)

      Usuń
  34. cha cha, no u nas od wiertarki jestem ja ;P)))) a że też jak wybierałam szafkę na buty to z pomiarów miała być na styk - a po skręceniu niestety okazało się, że się nie mieści, to ja poszłam na łatwiznę i po prostu wmówiłam otoczeniu, że skoro drzwi się teraz nie chcą całkiem otworzyć, bo stoi tam szafka, to nawet lepiej, bo zawsze można coś tam jeszcze w róg wcisnąć, no i po co tak w ogóle drzwi na oścież otwierać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihihi...to najlepszy sposób, powiedzieć, że tak miało być...często korzystam :)

      Usuń
  35. Czy mnie sie wydaje, czy pozbawiliscie szafke nozek? Samo mocowanie do sciany wystarczy? Ijeszcze jedno pytanie-ile par butow Wam sie miesci? Szafka jest super i akurat mam 96 cm miejsca w przedpokoju;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nie chciałam tych nóżek, jest zamocowana na wkręty do ściany.
      Co do ilości butów, ciężko powiedzieć...my mamy w niej damskie, męskie i dziecięce, więc ilosci w każdej przegródce różne :) Wg producenta jest na 8, ale to dotyczy raczej butów meskich :)

      Usuń
    2. Wlasnie dlatego pytam, bo 8 par w takiej szafeczce to wydalo mi sie malo...dzieki za odpowiedz:) caly kacik przedpokojowy sliczny :))

      Usuń
  36. Jak te hiacynty rosną? Jak je podlewać? Pięknie to wygląda! I to pudełko! Wow - gdzie można takie dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hiacynty stoja w pudelku bez wody, raz dziennie wstawiam je do miseczki z woda, zeby sie "napily". A pudelka znajdziesz tutaj: http://agnethahome.pl/mobile/pl/c/Pudelka/64

      Usuń
  37. Witam, ma Pani tak piękne mieszkanie, że postanowiłam poprosić o pomoc w urządzeniu pewnego miejsca w moim mieszkaniu. W wolnej chwili zapraszam na mojego bloga. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Super...idealnie się wpasowała, często cięzko dopasować coś do niewielkiego przedpokoju, Tobie sie udało...;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  39. Dagmar,
    ten but wygląda świetnie tam.... Marki

    OdpowiedzUsuń