wtorek, 24 września 2013

Poduszki tie dye


Wiem, wiem... nic nowego, widać je na co drugim blogu, ale te poduszki chodziły za mną od dawna. Po niezbyt udanej próbie z wybielaczem (TUTAJ), chwyciłam za barwniki i tym razem efekt bardzo mi się podoba :) Na razie powstały szare, ale tak mnie to farbowanie wciągnęło, że będą też kolory (nie tylko do pokoju Mai!)


Jak widzicie jestem w pełni przygotowana do jesiennych wieczorów: sterta miękkich poduszek, ciepły kocyk, książki, świece, "skóra" pod stopami, a od wczoraj nawet ciepłe grzejniki...czego chcieć więcej...może jakoś przetrwam te sześć miesięcy zimna  :))


Pozdrawiam ciepło :)

 
Ps. Bardzo miło czyta się Wasze komentarze pod ostatnim postem, jest w nich tyle ciepłych słów, że nie wiem co powiedzieć...więc po prostu DZIĘKUJĘ :)))

37 komentarzy:

  1. Cudne poduchy ! też je podziwiam na różnych blogach i ubolewam, że sama nie mam czego farbować ;) Muszę gdzieś zapolować na poszewki bo strasznie mi się takie cuda podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, wykonanie proste, a efekt super :) Ja wykorzystałam stare poszewki, które zalegały w szafie :)

      Usuń
  2. wow jak milusio :) aż chce się zanurzyć stopy w misiu, przykryć kocem, zapalić świeczkę i poczytać :) idealny kącik :) fajny pomysł z poduszkami myślałam,że takie kupiłaś :) pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie, ja tu zostaję bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo, ja nie widizałam takich poduszek, ale chyba od Ciebie odgapię:P
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super te poduszki...ja bym chciała te chłody przespać mimo wszytko i obudzić się wiosną:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne poduszki! Aż sama nabrałam ochoty na farbowanie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie to wszystko razem wygląda! A co to za roślinka w doniczce na stoliku? Bardzo ciekawa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To roślinka o śmiesznej nazwie castanospermum :)

      Usuń
  7. kochana czego się nie chwycisz zamieniasz w złoto:) podusie są przepiękne......!!!!!!!!!!!
    u mnie świec pod dostatkiem już od niedzieli zapalam i pachną pięknie polecam z ikea w szkiełkach różnego koloru.......koc mam identyczny:)

    miłego popołudnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Chyba wybiorę się do IKEA, bo właśnie pachnących mi potrzeba :)

      Usuń
  8. Twój zestaw na zimowe wiecory bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne poduchy i wzorowe przywitanie jesieni.
    Tak trzymać .
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny efekt z tymi poduchami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wyszly Ci te podusie :)
    A zdjęcia jak zawsze śliczne :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  12. no i już mnie zaczarowałaś :))))))))))) spodziewaj się niedługo mego głosu w słuchawce :))))))))))buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, czekam z niecierpliwością :) buziaki :*

      Usuń
  13. Rewelacyjny efekt...pomysł z wybielaczem super,widziałam podobny projekt tyle że robiony odwrotnie: białe poszewki i barwnik;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, u mnie właśnie tak jest przy tych poduszkach - biała poszewka i barwnik, wybielacz słabo się sprawdził :)

      Usuń
  14. kochana ja też już od jakiegoś czasu myślę o tych barwnikach:) niech no tylko zdobędę jakieś:))) świetne te twoje poduchy!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dzieła Aniu, bardzo łatwe w wykonaniu :)

      Usuń
  15. Piękne poduszki! U mnie też już pełno jesiennych "ogrzewaczy".
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie się miło ogląda:) Cudne podusie:) Ah tylko martwi mnie długość kolejki urodzinowej u Ciebie.....:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ciekawe te metamorfozy poduszek! podobają mi się zarówno te z bieżącego posta jak ii z archiwum

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę świetny efekt na tych poduchach!

    OdpowiedzUsuń
  19. co tam poduszka....ta pufa dziergana...to dopiero cudeńko! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyszły świetnie :) Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze zdjecie - dla mnie idealne wnętrze!
    Pozdrawiam, Edyta

    OdpowiedzUsuń
  22. Pieknie wygladaja te poduszki, mysle, ze bardzo Ci sie udaly.
    Bardzo ladne zdjecia i jest tak...... miekko i cieplo.

    Pozdrawiam serdecznie!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń
  23. ZAPRASZM DO MNIE NA CANDY PODUSZKOWE W SAM RAZ NA JESIEŃ :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tylko wtulić się w podusie... na kanapie pod kocykiem... Czego chcieć więcej w takim mieszkaniu...
    Pozdrawiam... :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne! Oj, muszę takie mieć...

    Pozdrawiam,
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z takim rynsztunkiem odeprzesz atak każdego zimna :)

    OdpowiedzUsuń