piątek, 7 września 2012

Łazienka w szczegółach

Witajcie :)

Przede wszystkim dziękuję Wam za słowa wsparcia w żłobkowych rozterkach. Dziś niestety był mały kryzys i pojawił się lekki katar (tego najbardziej się bałam), ale mam nadzieję, że przez weekend wszystko minie i w poniedziałek Maja znów chętnie powędruje do żłobka :))

Dziś mam dla Was kolejne z serii zdjęć oczekujących na edycję, tym razem łazienkowe.

Od dawna marzyłam o TYCH pojemnikach na proszek, ale po pierwsze zawsze są jakieś inne wydatki, a po drugie nie mam na nie miejsca. Przypomniałam więc sobie o metalowych skrzynkach z Ikei, w których trzymałam koraliki, tasiemki i inne takie. Wystarczyło dorobić karteczki z napisami i gotowe, a przede wszystkim mieszczą się pod umywalką i nie zajmują cennej przestrzeni.

Figurkę buddy kupiłam na giełdzie staroci, był poobijany i w rudo-pomarańczowym kolorze.
W szarej wersji wygląda zdecydowanie lepiej :)




Życzę Wam miłego weekendu :))


45 komentarzy:

  1. Fantastyczny pomysł z tymi pojemnikami na proszki, pozwolę sobie go pożyczyć ;) niech się tylko wybiorę do Ikei ;)
    pozdrawiam serdecznie i jednocześnie zapraszam do siebie na rozdanie: http://feltlabel.blogspot.com/2012/08/blog-post_14.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Niestety muszę Cię zmartwić, pojemniki te były dostępne kilka lat temu, teraz chyba nie ma ich w ofercie.

      Usuń
  2. Witaj, piekne migawki lazienkowe.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł na proszek :D a jak perfuma, że przy okazji zapytam, strasznie mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Perfumy całkiem fajne, wracają do łask na jesień, latem wolę lżejsze zapachy :)

      Usuń
  4. Kolejny fajny pomysł na przechowywanie proszku (szkoda, że ja używam płynu do prania)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne gadżeciki łazienkowe :)))) fajne napisy zrobiłaś i budda superowy :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne pomysły,jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Ale fajny avatarek :)

      Usuń
  7. Cudownie w każdym detalu...zdrówka dla Majeczki;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. No to żeśmy trafiły obie w temat tego samego dnia :)
    Rewelacyjny pomysł na te pojemniki! Przyznam, że nie wiedziałam, że ikea takie ma w swojej ofercie - są cudne!
    i w ogóle bardzo, ale to bardzo ładna łazienka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać dziś dzień łazienkowy :))To są pojemniki z ikei kupione parę lat wstecz, teraz niestety ich nie ma, szkoda, bo chciałam dokupić.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie tez się marza pojemniki na proszek, świetnie wykorzystałas te metalowe pojemniki, muszę pomyśleć nad czymś podobnym :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. pojemniki na proszki są rewelacyjne!!!
    Chyba sobie odgapię :P

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zobaczyłam fotkę pojemników, to myślałam, że to właśnie TE:) a tu niespodzianka, bo to ikea! rewelacyjnie to wymyśliłaś. W niczym nie ustępują oryginałom.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł z pojemnikami - super : )

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo oryginalny pomysł ......dla Majeczki dużo zdrówka ...;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko tak lekko, delikatnie wygląda ;) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne dodatki :) a dla Majki zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak i czym przemalowałaś buddę, a z tymi pojemnikami - dobry pomysł ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buddę malowałam farbą akrylową, za pomocą gąbki. Najpierw ciemniejszy kolor, potem rozwodniony jaśniejszy wcierałam we wgłębienia.

      Usuń
  18. A jak przemalowałaś tego buddę, w jednym sklepie widziałam takie tanie odpustowe, chętnie bym je przerobiła jak Twoje.
    Świetne detale w łazience!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu odpowiedź jak wyżej.

      Usuń
    2. Wyszedł naprawdę super, wygląda jak betonowy. Chyba sama spróbuję swoich sił.

      Usuń
  19. Piękne migawki łazienkowe - bardzo bardzo spodobały mi się te puszki z Ikea - pamiętasz może ich nazwę?? Bardzo japońskie klimaty, poczułam się jakbym oglądała folder SPA - brawo!! (Ach, ten druciany kosz bomba!!)

    A rozterki żłobkowe? Też je mam, bo mój Antoś debiutuje również w tym temacie...i też od wczoraj katar:( Byle do wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Łazienka rewelacyjna. Zdrówka dla córci :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie i stylowo. Właśnie dziś podziwiałam u Elle pojemniki na proszki, narzekając na ich cenę, a tu taki fajny fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  22. aż żałuje ,że mam pralnię w piwnicy..super te pojemniki...jak i cala łazienka:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne szczegóły...tworzą klimat...Zdrowia dla Mai :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. świetne dodatki!!piekna łazieneczka...

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne fotki, masz śliczną łazienkę( całą chatkę masz pięknie urządzoną).
    Miałaś super pomysł z tymi proszkami, bo to jest rzecz duża jeśli chodzi o gabaryty i ciężka do schowania a Ty to super wyeksponowałaś. Gratuluje.
    A jeśli chodzi o Twoją Księżniczkę to nie martw się , trzeba te ciężkie dni jakoś przetrwać. Mój synek chodzi już drugi rok i to mam problem, zostaje z łzami w oczach. A jeśli chodzi o katarek to u mnie sprawdzają się kropelki OLBAS i oczywiście na katar czy małe przeziębionka jest niezawodny stary sposób naszych babć termofor w nogi na noc. Naprawdę działa. Moja córka miała 100% frekwencję w szkole jako pierwszoklasistka. Ani jedno ani drugie mi nie chorowało.
    Pozdrawiam

    m3moluchy.blogspot.com.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady, na szczęście pozbyliśmy się już kataru :))

      Usuń
  26. worki genialne!!! gdyby nie nasze skosy w łazience... :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładna łazienka. Budda świetny, też chodzę i szukam ale chce takiego tłuściutkiego :) Pojemniki super wyglądają szkoda że ich już nie ma :( Cała łazienka super.
    Życzę zdrówka i braku kryzysów.
    W.

    OdpowiedzUsuń
  28. hmm... katar - normalne. Możliwe, że będzie się tak ciągnął jeszcze kilka dni.
    Co do łazienki - rewelacyjny pomysł na puszki. Worki też fajowe :)
    A ja mam dylemat - czy wstawić pralkę do łazienki i zakłócić jej wygląd (bo nie oszukujmy się pralki nie należą do sprzętów ładnych), czy zostawić w kuchni co mi też nie do końca odpowiada :( raczej innych możliwości nie mam.

    Pozdrawiam!
    ruziaruzia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny klimat. Jest tak tajemniczo,że aż korci by zobaczyć więcej. Pojemniki tak bardzo wpadły mi w oko, że pomysł pożyczę, bo zdaje mi się,że mam taki pojemnik na płyty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow, super. Zazdroszczę. U mnie większość wnętrze w domu jest zawsze lekko niedokończona, bo jakoś zwykle wydaje mi się zże jak coś przemaluję, przybiję lub ustawię, to za chwilę zmieni mi się wizja albo znudzi, i czekam na kolejny pomysł, który przyjdzie mi do głowy...Ale w końcu się muszę wziąc za moje mieszkanie:0

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniały pomysł z pudełkami pod umywalką - ciekawa jestem, czy nie będą rdzewieć w wilgotnym środowisku... oby nie. Możesz spróbować zabezpieczyć krawędzie spodu bezbarwnym lakierem do paznokci. Fenomenalne dodatki - też chcę takiego Buddę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetny pomysł z tymi pudełkami:) też brakuje mi jakiegoś pojemnika na proszek, ale z kolei wąskiego i dość chudego:) może w kiedyś uda mi się coś wykombinować:) u Ciebie jak zwykle ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  33. trafny pomysł z tymi pojemnikami a kamienie sa obłędnym dodatkiem...:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Łazienka,Twoja to ta która pokazałam jako wzorek na moją nic dodać,przesyłam nominację.Pozdrawiam 13tego!!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja Droga, wyróżniłam Cię na moim blogu: http://brulionzprzepisami.blox.pl/2012/09/juz-dawno-naprawde-dawno.html.
    Pozdrawiam serdecznie z deszczowej dziś Wyspy :-))
    p.s. i jak Ci się podoba podusia w moim domku? :-))

    OdpowiedzUsuń