czwartek, 26 lipca 2012

Morskie klimaty

Dobry wieczór :))

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak pozytywnych głosów na temat kącika jadalnianego.
 DZIĘKUJĘ :)

 
Przedpokój to pomieszczenie, w którym teraz jest najmniej bieli. Marzą mi się zmiany i tu...biała cegła, mgliste szarości, metamorfoza szafy, szafki na buty...niestety muszą jeszcze trochę poczekać.
Póki co wprowadziłam niewielkie kosmetyczne zmiany. W galeryjce pomieszałam ramki czarne z białymi, które kupiłam na starociach (oryginalnie były w kolorze ciemnego drewna). Pojawiło się też kilka dodatków w stylu marynistycznym. 
Kiedyś było tu bardzo "morsko", tak, że nawet lazur wody wylewał się na jedną ze ścian...ale wolę o tym nie pamiętać :)


A wszystko za sprawą tej torby, którą wyciągnęłam ostatnio z szafy...




...i weekendowego wypadu nad morze :))
Temperatura była mało wakacyjna i niezbyt zachęcająca do kąpieli, jak widać Mai to zupełnie nie przeszkadzało :)


Pozdrawiam :)



25 komentarzy:

  1. Me gusta mucho tus cosas.
    Besos desde España!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne zdjęcia i pozdrawiam morskim pozdrowieniem:)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Przedpokój cudny! Ramki ze zdjęciami, poduszka z napisem "one way" i latarenka obok - same cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To foka?
    Świetne migawki znad morza. Wnętrzarskie jak zwykle - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Tak foka z fokarium na Helu :)

      Usuń
  5. Czasami niewielka rzecz moze stac sie inspiracja oraz bodzcem do zmian:-) Swietne akcenty w Twoim przedpokoju, wspaniale fotografie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale morsko :) super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kącik jadalniany zasługuje na najwyższe pochwały, jest przepiękny :)) Twój przedpokój też bardzo lubię, a te morskie klimaty wyglądają tam bardzo fajnie :) ...choć jak pisałaś o lazurze na ścianie, doskonale rozumiem ;) Też nie lubię takich kolorów na ścianach ;) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Malinko :) Ten lazur na ścianie był bardzo krótko...brrr, ale każdy czasem błądzi, prawda?

      Usuń
  8. Piękny przedpokój, zdjęcia z nad morza cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przedpokój już jest śliczny a jak planujesz zmiany to juz po prostu będzie cudo:)
    A zdjęcia z nad morza cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eh, normalnie się chyba wezmę za weekendowe upiększanie jutro, bo a mnie zazdrość bierze jak u ciebie ładnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ile razy do Ciebie zagladam jest piękniej i piekniej , przestaniesz kiedyś ???????????

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach ślicznie :)
    Już jutro wypad nad morze-nie mogę się doczekać :) Mieszkanko śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę jaki świetny morski klimat.Zresztą w Twoim wydaniu wszystko wychodzi genialnie :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny klimat wprowadziłaś w przedpokoju:) ja też będę niedługo swój przerabiać:)))) czeka mnie przemalowywanie szafki na buty, wieszaka i lustra i co ostatnio przeczytałam - pomaluję stare kafle tzw. farbą żywiczną :)))) podobno wygląda świetnie ! maluje się całość łącznie z fugami i efekt jest niesamowity:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo może być ciekawie, moje kafle też mi się nie widzą, ale nie ma szans na zmianę. Czekam na efekty Twoich prac, może i ja się skuszę na tę farbę :)

      Usuń
  15. Swietny klimat w Twoim przedpokoju...Lubie te morskie klimaty...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie jest!
    Bardzo fajnie wykorzystałaś cyfry z zegara - jest w nich potencjał, co?

    Damarku, czapki z głów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :))) Potencjał literek odkryłam zupełnie przypadkiem, bo zapomniałam nawet, że je mam :))

      Usuń
  17. NA letni czas morskie klimaty są strzałem w 10:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm chyba właśnie mnie zainspirowałaś do stworzenia czegoś "dla" mojego przedpokoju :D Ppzdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest świetnie! nie ma co zmieniać :) piękne dodatki tworzą bardzo przyjemny klimat u tym przedpokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wrażenie, że blogowiczki się wyczuwają. U mnie też przedpokoik na tapecie :) Marynistyczne drobiazgi są na czasie! Wiesz, właśnie to mi się bardzo podoba. Jest jakiś trend, czymś się zachwycam, a później okazuje się, że w domu mam kilka rzeczy, które świetnie się nadają. Tak, jak Ty z torbą w pasy!
    pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych owocnych zmian
    marta

    OdpowiedzUsuń