czwartek, 14 czerwca 2012


Witajcie :)
Pogoda nie nastraja dziś pozytywnie, od rana leje i leje, a ja z niecierpliwością czekam na zapowiadany piękny weekend.
Wczoraj, przy trochę lepszym świetle, udało mi się zrobić kilka zdjęć TEGO fragmentu pokoju po remoncie. W końcu pozbyliśmy się zniszczonej wykładziny dywanowej, a ściany zmieniły kolor z beżu na biały. Zdecydowaliśmy się też osłonić nieco grzejnik. Pewnie znajdzie się spore grono przeciwniczek tego rozwiązania, ale tak naprawdę używamy go tylko przy dużych mrozach, normalnie wystarcza jeden z drugiej strony pokoju. Poza tym regalik nie jest zamocowany na stałe i zawsze można go przestawić, gdyby zabierał zbyt dużo ciepła.
Ja jestem zadowolona z efektu, mam nadzieję, że i Wam się spodoba :)

Ostatnio z braku czasu na malowanie, eksperymentuję trochę z transferem nitro. Zrobiłam już kilka takich poduszek i wyszły bardzo fajnie, niestety  wzory złożone z drobnych elementów, jak na poduszce z ornamentami, słabo się przenoszą. Miałam ją poprawiać farbami, ale w sumie spodobał mi się efekt sprania i chyba już tak zostanie. 

Pozdrawiam Was ciepło i idę zmierzyć się z deszczem, bo lodówka pusta :)))

38 komentarzy:

  1. Mnie sie bardzo podoba nowy kącik! jest super. jeśli nie używacie go często to świetna sprawa.
    Szkoda, że nie pokazałaś zdjęcia z przed, ja pamiętam ten grzejnik, ale wtedy było by widać efekt całkowicie.

    Jest przepięknie!!!!
    Gratuluję gustu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Kasiu w poście jest link do zdjęcia sprzed :)

      Usuń
    2. Wiem, jak się wymądrzyłam to zobaczyłam hehehe, wybacz :**

      Usuń
  2. zmiana zdecydowanie na lepsze!!!!
    białe sciany dodały uroku... masz gust :)

    M13 zdjecie sprzed pokazane jest link podany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze zabawy z nitro nie zaczełam :)

    Twoja poduszka jak najbardziej mi sie podoba :)

    info , zmieniłam adres bloga :
    http://mondocane-j.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też długo zwlekałam z nitro, a w porównaniu z malowaniem poduszki robi się błyskawicznie :) Oczywiście malowane nadal będą powstawały, jak tylko będę miała więcej czasu :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba, świetne kolory!!
    Super pomysł na zasłonięcie grzejnika;)) takiej zabudowy jeszcze nie widziałm;))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się bardzo podoba! I poduchy suuuuper!! A próbowalaś je prać może? Nie schodzi transfer? Bo ja się przymierzam do poduch w salonie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu delikatne pranie ręczne robiłam, transfer nie blaknie. Mam nadzieję, że po kilku praniach też będzie ok :)

      Usuń
  6. już Ci Damarku pisałam, co o tym wszystkim myślę. Tęsknić będę co prawda za tym oryginalnym grzejnikiem, ale efekt końcowy rekompensuje wszystko.
    Zdjęci arobisz cudne!
    Jest obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko, ja za grzejnikiem nie tęsknię, mam jeszcze drugi, co prawda przysłonięty przez łóżko :))

      Usuń
  7. Pięknie wygląda po remoncie :)
    Poduszki są bardzo ładne, też kiedyś próbowałam transferów, ale trochę słabo się przeniosło i się zniechęciłam.
    Teraz zabieram się za malowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mój pierwszy transfer poszedł do kosza, trzeba naprawdę dobrze dociskać, żeby wyszło ładnie :) Czekam na Twoje malowane dzieła :)

      Usuń
    2. O tak! Już lada moment :D :)
      :*

      Usuń
  8. Bardzo mi się podobają zmiany, świetnie zaaranżowałaś ten kącik :) Wcale bym nie powiedziała, że tam jest grzejnik :) Bardzo mi się podobają te poduchy na regaliku i kosz obok :) Pięknie jak zawsze w Twoim mieszkanku :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie, świeżo, czysto, stylowo, aż przyjemnie popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po remoncie, powiew świeżości nastąpił. Nie ma się co czepiać kaloryfera jak to kaloryfer urodą nie grzeszy :) lepiej go zakryć zawsze na czas zimowy regał można odsunąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszłam z tego samego założenia, na stałą zabudowę bym się nie zdecydowała, z tą nie ma problemu :)

      Usuń
  11. Sprytnie to wymyśliłaś...musiałam wrócić i zerknąć raz jeszcze by doszukać się kaloryfera bo zapomniałam, że on tam był....:)
    Podłoga wygląda bardzo ładnie...i to zdjęcie w ramce ładnie się z nią komponuje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. I jednak biel to biel...chociaż ciepłe beże też lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pomysłowe rozwiązanie z ukrywaniem kaloryfera :)
    Z transferem też działam, ale ciągle brakuje mi jakiegoś dobrego materiału nadającego się na poduchy, bo ten co mam taki nieprzyjemny w dotyku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie teraz z tym białym kolorem. Ja nie będę stronnicza i powiem że i tamta wersja i obecna z kolorem tak samo mi się podoba. Daj więcej zdjęć jak teraz wygląda wasz salon z nową podłogą, bo panele bardzo ładne. Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się ten kącik,chociaż ten wasz grzejnik podobał mi się i wcześniej, lubię takie stare, żeliwne, moje są nowoczesne, chciałabym je zasłonić, ale jestem strasznym zmarźluchem ;)

      Usuń
  15. Ślicznie ! Piękne kolory, czekam na zdj Twoich prac z transferem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna zmiana :) kącik nabrał świeżości ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. :))))))))) ale przepięknie:)))
    kącik jest taki świeży i przytulny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. rewelacyjny pomysł na zasłonięcie kaloryfera
    teraz wygląda ten kącik o wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Damarku jesteś moim guru w sprawie b&W :))

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. super wyszło, poduchy mam nadzieję zobaczyć jeszcze w kolejnych ujęciach, sliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. regalik ładnie się wkomponował, bardzo fajny pomysł na ukrycie kaloryfera! kącik wyszedł super:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny zakątek, ma swój klimat :) Każdy element mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  23. Niesamowita przemiana! I tam jest grzejnik? Az trudno uwierzyc...
    Poduszka bardzo bardzo mi sie podoba!

    Pozdrawiam!

    Dagi

    OdpowiedzUsuń