środa, 30 maja 2012

Peonie


Trudno uwierzyć, że kiedyś ich nie lubiłam. Nie wiem dlaczego, ale kojarzyły mi się z ogródkami pełnymi  klombów, wykładanych bielonymi kamieniami, które nie bardzo trafiały w mój gust. Na szczęście odkryłam ich piękno na nowo i teraz je uwielbiam za kolor, piękne kwiaty, cudowny zapach i za to, że są wdzięcznym obiektem do fotografowania :)


Przy okazji mały zwiastun zmian. Będzie dużo bieli, czerni, srebra i kropli koloru w zależności od nastroju. To fragment kącika, który kiedyś wyglądał TAK.

Miłego wieczoru :))

21 komentarzy:

  1. Piekne, uwielbiam.... I takze mam serie z motylkiem - tylt, ze wieszak i swiecznik:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się świetna metamorfoza...super połączenie kolorów!!! peonie jakże piękne!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kolory, które zdecydowałaś się wprowadzić w zmianach :) Peonie podobają mi się od zawsze.. Pamiętam jeszcze jako mała dziewczynka zbierałam je na działce Rodziców. Rosną tam do dziś, piękne, ogromne...Takie , jak u Ciebie, czarujące pastelami :) Czarne świeczniki są teraz jeszcze piękniej wyeksponowane :) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna peonia:), pamiętam, że wcześniej też ich nie lubiałam, często rosły w ogródku mojej babci, dlaczego?-nie wiem :( są takie wdzięczne i delikatne

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracam z Domu Ani, tam też piwonie, piękne są te kwiaty, będę śledzić metamorfozy kącika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kącik :) biel ożywiona kolorowymi dodatkami, ale z głową - jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak pięknie, wiedziałam!! :)))
    Czekam na więcej i powodzenia w remoncie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zwiastun bardzo zachęcający .
    A ja tam te kwitki lubię od zawsze :) Może nie miałam przykrych doświadczeń z brzydkimi ogródkami :)
    Miłego wieczoru,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Peonie mi się zawsze kojarzyły z naszym domowym ogródkiem:))))
    Oj będzie pięknie...też bym chętnie zrobiła rewolucję salonową...ale to chyba nie w najbliższym czasie niestety...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia są śliczne. Ja też uwielbiam te kwiaty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też je lubię, mimo że mam tylko jeden krzaczek w ogródku

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolorek tych peoni!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystko co napisałaś to szczera prawda. Dla mnie to dodatkowo wspomnienia z dzieciństwa jak babacia na do widzenia bukiet z własnego ogródka pod oknem nam dawała. Krzaki były ogromne, tasiemkami podwiązywane

    OdpowiedzUsuń
  14. Peonie, ach... uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. przez całą wiosnę przewijają się u mnie kwiaty zgodnie z ich kwitnieniem i za każdym razem mówię sobie, że to moje ulubione. Teraz siedzę pod wielkim bukietem piwonii i te też są moje ulubione, najulubieńsze - uwielbiam ich wygląd i cudowny zapach
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam tak zaaranżowane wnętrza!
    Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  17. co tu tak cichutko ostatnio????
    już się nie mogę doczekać kolejnych postów!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne wnętrza i przepiękny blog - będę zaglądać :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń