środa, 25 kwietnia 2012

Kuchnia w kuchni


Witajcie!
Dziś pozostaję w klimatach kuchennych i pokażę Wam, co zrobiłam ostatnio dla mojej małej kucharki. Maja bardzo lubi towarzyszyć mi podczas gotowania, postanowiłam więc przeznaczyć wolny kąt w kuchni na jej kuchenkę. Zaoszczędziłam w ten sposób miejsce w małym pokoiku, a przy okazji Maja może mi "pomagać" bez żadnego niebezpieczeństwa.


Ponieważ nie lubię kuchni z plastiku, a ceny drewnianych odstraszają, zrobiłam ją sama (z małą pomocą męża:)).  Dolna szafka to najtańszy stolik nocny z IKEA, którego boki pomalowałam na biało, namalowałam płytę grzejną i powiesiłam zasłonkę. Górną szafeczkę dostałam  już jakiś czas temu od Joli, była w pięknym błękitnym kolorze z czarnymi wzorkami, malowałam ją z ciężkim sercem, jednak biel bardziej mi tu pasuje.


Bardzo przypadła mi do gustu pluszowa żywność z IKEA, Majce zresztą też, może robić pyszne "kamapki" dla tatusia. Powoli zbieramy całą kolekcję.



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia :))

Ps. Oczywiście odwiedzam Wasze blogi regularnie, niestety na większości mam problemy z dodawaniem komentarzy, nie wiecie co może być przyczyną?

49 komentarzy:

  1. Ale cudne rzeczy !!!, Ty to wszystko uszyłaś ???

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, zabawki są z Ikea, mają całą serię warzywa, owoce, desery. Są naprawdę bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta kuchenka jest CUDNA!!! :)) M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sprawa ta mini kuchnia! Wiem, że się powtarzam, ale muszę to napisać, jesteś BARDZO ZDOLNA!! Pluszowe produkty Ikea są świetnym rozwiązaniem, dzieci mogą się bawić bez obaw, że coś stłuką lub się skaleczą. Gdybym miała dzieci, na pewno odgapiłabym Twój pomysł :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjny pomysł...kuchnia wspaniała...;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna ta kuchnia i jedzonko! A dzieci nie próbują podgryzać tych pluszowych warzywek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha wyglądają smakowicie, ale jeszcze nie próbowała, mimo że warzywa bardzo lubi :)

      Usuń
  7. Rewelacja!! Strasznie mi się podoba
    Pozdrawiam
    J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny kacik- Ty to masz pomysly!:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetnie!!! bardzo udany kącik, sama bym się w takim pobawiła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wielką ochotę na te pluszowe produkty z Ikei, bo mój synuś też lubi pomagać, a kącik na kuchenkę dla niego mamy w sam raz, ale mąż mnie przekonuje, że to "niemęskie"... Pięknie to urządziłaś :) Teraz kusi mnie do buntu przeciwko stereotypom jeszcze bardziej.

    Też mam problem z dodawaniem komentarzy, co podobno jest winą przeglądarki. Spróbuj uaktualnić swoją lub otworzyć okno z danym postem osobno, klikając w jego tytuł, a nie w komentarze. Może to pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam niemęskie, przecież najlepsi szefowie kuchni to mężczyźni :)

      Muszę pokombinować z przeglądarką, aktualizacja nic nie dała :(

      Usuń
  11. Hej! Hej! Ja też mam problemy z dodawaniem komentarzy na niektórych blogach, nie mogę też ich umieścić w pasku po prawicy, chociaż jestem obserwatorem...Grzebię, grzebię i nic nie wymyśliłam!
    Kuchenka cudnista i po taniości!Ja już zaczęłam zbierać na tę drewnianą z ikea (też nie znoszę tych plastikowych koszmarków), ale 400pln?!
    Tobie się udało za małą kasiorkę osiągnąć świetny efekt i jaką radochę!:)
    Gratulacje!:)))
    Pozdrawiam!
    ps też kochamy materiałowe pyszności z ikea, fajnie to wymyślili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kuchenka z ikea fajna jest, gdyby nie jej cena :( no i dla nas trochę za duża.

      Usuń
  12. damarku , jak się Majka ciutkę posunie , to i ja chętnie Ci pomogę, pluszowe jedzonko to moja specjalność "niestety " ;)

    przesłodka i wspaniały pomysł .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu z posunięciem mogą być problemy, ledwo zdjęcia zrobić pozwoliła :)
      Mi też pluszowe wychodzi najlepiej :)

      Usuń
  13. Świetny kącik :) sama bym się pobawiła takimi zabawkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kącik kuchenny przygotowałaś, każda mała ksieżniczka była by przeszczęśliwa mając taką zdolną i pomysłową mamę. Przydałyby się jeszcze może jakieś drewniane kurki, którymi można by włączać kuchenkę, moja córcia uwielbia takimi kręcić ;)A te pluszowe akcesoria też mi się bardzo podobają. Moja Zosia dostała takie plastikowe warzywka, które składają się z dwóch części złączonych rzepem, można je kroić plastikowym nożem, fajna sprawa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) O kurkach też myślałam, tylko boję się, że codziennie bym przykręcać musiała :) Zastanawiam się jeszcze nad zrobieniem zlewu, ale szkoda mi trochę tego miejsca na blacie. "Jedzonko" się ikei bardzo udało :)

      Usuń
  15. Świetny pomysł!
    Córeczka musi być zachwycona :)
    Sama bym takie chciała, będąc małą dziewczynką.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kapitalny pomysł z tą kuchnią dla Mai:) A pluszowa żywność z Ikei jest świetna...my póki co posiadamy tylko warzywka i owoce...i Wice służą raczej do gryzieni niż do zabawy:P
    Pozdrawiam:) A wszelkie uwagi jakie masz do tego co piszę na blogu chętnie przyjmę drogą meilową jeśli tu są jakieś problemy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo pomyslowo, swietnie to wyglada:) ja chce eat;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. rewelacja- świetny pomysł:))))

    OdpowiedzUsuń
  20. No nie, moja mała dostałaby kociokwiku, jakby to zobaczyła. CUDNE!!!!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. alez z Ciebie pomysłowa mama!!!Świetny kącik a te materiałowe pyszności sa super... nie wiedziałam że Ikea cos takiego wymyśliła!:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurczaki, ale wypasiona kuchnia, jako dziecko o takiej marzyłam i bardzo zazdrościłam mojej kuzynce, bo miała podobną. Chyba wszystkie dziewczynki o takiej marzą, tak jak wszystkie chciałby mieć piętrowe łóżko:)
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. cudownie ci wyszło damarku, naprawdę cudownie!
    kuchnia romantyczna i w bieli jest oczywiście bardziej trendy!
    może nawet ja polubiłabym bytowanie kuchenne, gdybym taki kącik miała:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu przyznam, że Twojej opinii najbardziej się obawiałam, uff... cieszę się , że Ci się podoba :)

      Usuń
  24. super pomysł i wykonanie :)
    moje maluchy też mają tę "żywność" z IKEA, jeszcze rybę musimy dokupić ;)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow! Piękna robota. Zazdroszczę Twojej Córci takiej kuchni! W wersji dla dorosłych też zyskałaby moje uznanie :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pod wrazeniem! Pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  27. kuchenka CZADOWA!!!!! od dłużeszgo czasu chcę zrobić jakąś kuchenkę dla Lenki i Twoja napewno będzie jedną z inspiracji. nadal jeszcze nie wiem jak kwestię kuchenki rozwiązać.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale czad! Marzyłam w dzieciństwie o takiej kuchni... Córcia pewnie jest szczęśliwa, że ma własny kąt do "gotowania" :-) Piękna robota. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szczęśliwa, teraz codziennie naleśniki smaży :)

      Usuń
  29. Świetny pomysł, pięknie to wyszło !
    Te pluszowe produkty i przybory kuchenne z ikei, to rzeczywiście świetny produkt ! :)
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale super pomysł :) Zdecydowanie lepsza taka własnoręcznie wykonana niż kupowana :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie w odwiedzinki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak zwykle główka pełna pomysłów:D Zdolniacha!!!!;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajna zabawa z takim jedzonkiem. Szkoda, że moja córka już wyrosła z takich zabaw.

    OdpowiedzUsuń
  33. kochana, przeszłaś samą siebie- kuchenka jest rewelacyjna, córeczka musi być zachwycona.
    widać serce w tym, co robisz

    OdpowiedzUsuń
  34. o jaka słodka kuchnia!
    to ja polecam pierogi ruskie wydziergane na szydełku przez Anię z SANKOWA ;)))
    coś niesamowitego, warzywka w siateczce i inne
    do kuchni takiej jak znalazł

    OdpowiedzUsuń
  35. rewelacja, szkoda, że ja w mojej kuchni nie mam na tyle miejsca, zeby wygospodarowac dziewczynom taki kat ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetna kuchenka. Jak moja Maja urośnie, to odgapię od ciebie. Piękny blog. Pozdrawiam
    Eva z Pyrowego Zakątka

    OdpowiedzUsuń
  37. świetna kuchenka. Jak moja Maja urośnie, to odgapię od ciebie. Piękny blog. Pozdrawiam
    Eva z Pyrowego Zakątka

    OdpowiedzUsuń