środa, 11 kwietnia 2012

Kuchenne rewolucje...


...to zdecydowanie za wiele powiedziane na określenie zmian jakie zaszły w mojej kuchni. "Odziedziczyliśmy" ją po poprzednich właścicielach, w bardzo dobrym stanie. Nie było więc mowy o wymianie szafek, od malowania mebli niedrewnianych też jestem daleka, dlatego przeszła tylko mały lifting: zmiana uchwytów, nowy stół i stołki, nowe dodatki. Do kuchni marzeń nadal jej daleko, ale jak się nie ma co się lubi...
Dziś pokazuję tylko kawałek, bo nie wszystko jest skończone.


Dzięki wymianie stołu na biały zrobiło się jaśniej i przestronniej. 
 

Niestety w moim komputerowym bałaganie nie udało mi się znaleźć lepszego zdjęcia stanu "przed",tak było kilka miesięcy po przeprowadzce:


W ostatniej chwili przed publikacją tego posta dotarły do mnie piękne drewniane podkładki, które wygrałam u Ady. Dziękuję, są fantastyczne :)


Życzę Wam miłego dnia :)

42 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba Twoja kuchnia:)Z miłą chęcią bym się wymieniła:)Dodatki super!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zmiana! te uchwyty uczyniły kuchnię delikatniejszą :) Gratuluję wygrania candy :)) Pozdrawiam!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  3. :))) mamy taki sam stół :)Kuchni niczego nie brakuje,pamiętam jak moja mama oklejała stare szafki folią samoprzylepną...test dla odważnych;) Dodatki kuchenne pięknie się uzupełniają, a podkładki cudowne!!! Idę do Ady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałam się tego stołu, bo cena niska, ale jak na razie nie idzie w parze z jakością :) dziękuję :)

      Usuń
  4. no i bardzo dobrze, aczkolwiek ja maluję i mdf'y- nie ma dla mnie różnicy....Twoja wygląda jak nówka wiec żal , a wszelakie dodatki i małe zmiany , już pracują na new image (ja namawiam mojego na demolkę mała w kuchni- a on mówi ,że nie słyszy- więc wpierw laryngolog, później za piłę)...bardzo przyjemnie, słoneczna z oknem...a- i bezczelnie zazdraszczam świetnych podkładek...smacznej kawki ...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciągle się boję, że farba schodzić będzie :) Głuchota- przypadłość typowo męska, dziedziczna i zaraźliwa. Jak już się weźmiesz za kuchnię, na bank będzie super, mi i teraz się bardzo podoba :)
      A podkładki na żywo jeszcze fajniejsze :) Dziękuję :)

      Usuń
    2. nie chcę rewolucji u siebie, jedynie miejsca na większą lodówkę- a co za tym idzie trzeba szafkę wywalić , i zrobić nową....mocy urzędowej musi nabrać moje jęczenie...Co do malowania, lata mam już malowane i nic się z tym nie dzieje...ale Ty nie masz takiej potrzeby - podoba mi się Twoja kuchnia- i zazdroszczę że z oknem i jasna...nie tak jak u mnie ciasno , głucho i ciemno

      a co do podkładek wierzę...

      Usuń
  5. Mam taki sam stół i taborety :) ..no i podstawkę na jajka też :)
    Piękne te podkładki wygrałaś - gratuluję! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. no proszę, kto by pomyślał, że dodatki mogą tak odmienić wnętrze. Jest fajnie!
    myślę, że niepotrzebnie boisz się malowania niedrewna, bo z doświadczenia wiem, że efekty mogą bardzo pozytywnie zaskoczyć. Tak trzymaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Zastanawiam się nad pomalowaniem szafy z mdf-u w przedpokoju, może kiedyś się na to zdobędę.

      Usuń
  7. Kuchnia piękna. Zmiana uchwytów dała bardzo duużo. Wygląda dużo lepiej niż wcześniej.
    Dodatki potrafią zdziałać cuda :)
    Podkładki bardzo szybko dotarły. Wyglądają u Ciebie świetnie.
    Jeszcze raz gratuluję :)
    Pozdrawiam ciepełko :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Podkładki są fantastyczne, kawka z nimi pod kubkiem smakuje o niebo lepiej :)))

      Usuń
  8. Bardzo ładna ta Twoja kuchnia. Niesamowite, że takimi drobiazgami można całkowicie zmienić charakter pomieszczenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. w pierwszej chwili zerkając przez Twoje okno stwierdziłam, że to widok z mojego okna :) ale to chyba nie możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, czyli też nie masz fajnego widoku :)

      Usuń
    2. taaa blok z największymi plotkarami osiedlowymi w oknach gapiących sie w moje okno :)

      Usuń
  10. Mebli szkoda chyba przerabiać. Wyglądają w sumie na nowe. Ja przemalowałam i te wykonane z płyty, ale były stare i nie było mi ich żal. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, boję się ruszać czegoś, co wygląda dobrze, żeby nie pogorszyć :)

      Usuń
  11. Meble są bardzo ładne, nawet jeśli nie w moim stylu. Gdybym takie miała, to bym piała z radości chyba ;) Bo ja w swojej kuchni mebli nie mam :D Oprócz stołu, krzeseł, regału i jakiejś płyty położonej na skrzynkach, która udaje blat roboczy :D Ale to wszystko dlatego, że mieszkanie było wielkim zaskoczeniem. Więc już niedługo, tylko dorwę się do drewna i coś zmontuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci, wszystko przed Tobą, możesz urządzić od podstaw po swojemu :)

      Usuń
  12. u nas sytuacja podobna,
    meble odziedziczone w stanie za dobrym na wymianę, a za brzydkie (dla mnie),żeby działać w takiej kuchni, także dodateczki welcome to!;)
    małe a cieszy i efekt jest!:)
    pozdrawiam,
    dziki lokator

    OdpowiedzUsuń
  13. I super...bardzo przytulna i klimatyczna kuchnia;) chyba bym z niej nie wychodziła jak bym taką miała;))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię Twoją kuchnię...jest taka domowa...uchwyty o niebo lepsze od poprzednich i stół suuuuper....u mnie w kuchni i nie tylko wielka demolka...po dwóch dniach już oczekuję końca...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, i ja bym demolkę z chęcią zrobiła :)

      Usuń
  15. hej no ja nie będę tutaj oryginalnai nie powiem nic nowego pozatym że wyszło naprawdę super, uchwyty o niebo lepsze i bardziej pasują niż tamte ty to masz głowę ci powiem, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się że Ci się podoba :)

      Usuń
  16. A i jeszcze dodamże dokonałaś właśnie rewolucji jak Gesslerowa

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna kuchnia i genialne podkładki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie!!masz sliczne dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze powiem Ci że bardzo ładna masz kuchnię ;) aż inspiruje do gotowania ;) PIĘKNIE. Podstawek Ci zazdroszcze ;p Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Kuchnia śliczna, jak całe Twoje mieszkanko bardzo mi się podoba. Moją kuchnię też czeka remont, ja odziedziczyłam miodowe meble też w bdb stanie ale nie w moim guście :)
    Pozdrawiam,
    Monika.

    OdpowiedzUsuń
  21. Choć kuchnia nie w moim stylu, to pewnie też bym ją zostawiła na jakis czas. Poza tym swietnie wpasowała się w ręsztę Twojego mieszkania, które jest dosć nowoczesne i raczej minimalistyczne. Co innego gdybys miała styl shabby czy jakies stare antyki, wtedy kuchnia by odstawała od reszty, a tak wszystko ze soba współgra:)

    OdpowiedzUsuń
  22. To widzę,że byłyśmy w takiej samej sytuacji, nie wiem czy widziałaś moją zmianę kuchni? ja właśnie również odziedziczyłam całkiem nową kuchnię i jednak pomalowałam:-)jestem bardzo zadowolona, a tez mam płytę mdf. polecam to rozwiązanie!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiekna kuchnia, ja mam taka malutką że zazdroszczę każdemu kto ma taką piękną jak Twoja:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem to właśnie dodatki, drobne akcenty dodają blasku wnętrzu, sprawiają, że jest oryginalne, inne od wszystkich... Pozdrawiam cieplutko:)

    http://chwile-niezapomniane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo przyjemnie wyglądają Twoje wnętrza z tymi wszystkimi detalami, a pewnie jeszcze przyjemniej się w nich przebywa... Pozdrawiam i samych takich przyjemnych domowych chwil życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. faktycznie z jasnym stołem i jasnymi dodatkami wygląda lepiej :) a kuchnia Twojej córeczki - niebiańsko fantastyczna! niejeden dorosły by pozazdrościł!! :)
    zapraszam do siebie - organizuję candy z rysunkiem, moze byś chciała jakis rysnek do nowego "M"? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. my też odziedziczyliśmy kuchnię po poprzednikach i póki co nie ruszamy szafek, ale tak jak u ciebie, dodatki, zmiana koloru ścian, wszystko to nadaje indywidualny charakter, pewnie, że chciałoby się totalnej rewolucji,ale ...jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zmiany zdecydowanie wyszły kuchni na plus. cała kuchnia zresztą bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
  29. Trafiłam do Pani przez bloga jednej z naszych blogowych sióstr. Od razu weszłam do Kuchni, bo to moje ulubione miejsce w domu :-) Czytam, że boi się Pani malowania mebli niedrewnianych - ja ze swojej strony mogę Panią do tego zachęcić. Jest przy tym trochę pracy, ale efekt... zapraszam do siebie, proszę zobaczyć jak wyglądają zwykle meble z mdf przemalowane z brązowych na białe :-) Pozdrawiam serdecznie! Kasia

    OdpowiedzUsuń