piątek, 9 marca 2012

...

Witajcie :)

Zauważyłam, że przerwy między kolejnymi moimi postami stają się coraz dłuższe, a to dlatego, że ostatnio zupełnie nic mi się nie chce... czyżby wiosenne przesilenie?
Wiem, że obiecałam pokazać "zliftingowaną" kuchnię, ale na to będziecie musieli jeszcze trochę poczekać. Obecnie jestem na etapie poszukiwania nowego stołu, a moje typy zmieniają się co 5 minut. Myślałam, że sprzedaż starego pomoże mi szybciej podjąć decyzję, niestety nic się nie zmieniło, poza tym, że od kilku dni cierpię na brak miejsca, ponieważ stół służył mi jako dodatkowy blat roboczy. No i oczywiście czeka mnie jeszcze malowanie...Mam nadzieję, że wyrobię się do Świąt :)

Póki co, trochę mojej wiosny :)


Jutro mam w planach rozbudowę przedpokojowej galerii, mam nadzieję że przy odrobinie chęci i pomocy męża uda mi się to zrobić :)

Miłego weekendu :)))

23 komentarze:

  1. W takim razie trzymam kciuki za powodzenie w jutrzejszych planach i życzę wiosennej werwy:) Niech znika zmęczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. to wysyłam moce twórcze...:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. również Cię wspieram wirtualnie:)pozdrawiam! i biegnę czytać archiwalne wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie :) czekam z niecierpliwością na kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kącik i ta lampa...:) do szafirków mam słabość :) Ja na stół również długo nie mogłam się zdecydować,kupiłam więc z Ikei tani, przejściowy...dzieci go już testują... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również skończyło się na najtańszym z Ikei :)

      Usuń
  6. Super lampa. Wogóle wszystko się tak pięknie komponuje :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. kuchni nie mogę się doczekać :)i każdy Twój post cieszy damarku :)miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę mobilizacji i zapału wysyłam!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. idealna kompozycja ;)

    przy okazji, zapraszam Cię do mnie na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam na kuchnię niecierpliwie. I niech moc będzie z Tobą!
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie podobnie. Konczy sie na planach bo ochoty na dzialanie brak. Oby przeszlo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odrobina wiosny perfekcyjna:)
    A jeśli Cię to pocieszy przesilenie wiosenne i mnie dopadło:P

    Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej Damarku, no na kuchnię to ja czekam niecierpliwie :) Bierz się do roboty :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu staram się jak mogę, ale niemoc silniejsza :))

      Usuń
  14. a ja damarku kochany strasznie się cieszę, ze pozbyłaś się stołu swego. nie pasował mi on, mówiłam ci i sama miałaś świadomość. teraz blat blatu roboczego na pewno szybko cię zmotywuje do zakupu, ale jestem przekonana, że twój aktualny wybór będzie uno perfecto!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu mi też stary nijak nie pasował :) Nowy już zakupiony, perfecto nie jest, ale spełnia podstawowe kryteria (jest biały i prosty w formie). I ze starymi uchwytami też się rozstałam :)))

      Usuń
  15. Ładnie tu u Ciebie!!!!
    Pozdrawiam serdecznie,a w wolnej chwili zapraszam do mnie!
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne mieszkanie :)
    Sama niedługo będę odnawiać. Na pewno czymś się zainspiruję :)
    Będę zaglądać i zapraszam do siebie :)
    Niedługo konkurs :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Spieszę sie do pracy a zastygłam na Twoim blogu:)Bardzo podoba mi sie u Ciebie...:))Bede tu częstym gosciem....:)Równiez zapraszam do siebie....Pozdrawiam. i zycze milej niedzieli...Alicja

    OdpowiedzUsuń