środa, 21 grudnia 2011

Misie


W tym roku postanowiłam, że część prezentów (a raczej dodatków do prezentów komercyjnych) dla moich bliskich wykonam sama. Dziś chciałam Wam pokazać dwa z nich. Dzieciaki, do których trafią raczej tu nie zaglądają, więc nie ma niebezpieczeństwa, że ich wiara w Mikołaja zostanie zachwiana i zobaczą je zanim znajdą się pod choinką:)
To moje pierwsze doświadczenia z szyciem misiów, dlatego do ideału im daleko, ale mam nadzieję że wywołają uśmiech na buziach dzieci.

 Króliczka dla trzyletniej Julki.


Szary miś dla mojego chrześniaka Dawida.

A teraz znikam, bo do uszycia mam jeszcze dwa stworzonka :))
Życzę Wam miłego dnia :))))

12 komentarzy:

  1. cudne te misiaki i wyglądają bardzo profesjonalnie:) szary to mój faworyt oczywiście:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. ...jaki , ten Mikołaj ma zdolne łapki! woow piękne są!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne misie ! Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gdy będę mieć dziecko- chciałabym, że właśnie takimi zabawkami się bawiło- z duszą.

    pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. z takich prezentów nie tylko dziecko ucieszyłoby się;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kapitalne sa:-))) szczegolnie kroliczek z rumiencem:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zwierzaczki :) Jak na pierwsze, to uważam, że perfekcja w stu procentach :)
    Dzieci z pewnością będą przeszczęśliwe :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  8. To pierwszy raz?? Nie wierzę ;)Są naprawdę śliczne!! Masz zdolności kochana :D

    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne,zwłaszcza ostatnicmis przypadł mi do gustu.No i ta poducha-świetna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam bardzo za miłe komentarze. Cieszę się, że zwierzaki przypadły Wam do gustu, bo to naprawdę moje początki :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne śliczne:)
    a mam pytanie czym wypełniasz te cuda?

    OdpowiedzUsuń