środa, 14 grudnia 2011

Świąteczny przedpokój


Świąteczne przygotowania powoli nabierają rozpędu. Zmobilizowałam wszystkie siły i udało mi się nadrobić zaległości. Dom prawie wysprzątany, produkcja prezentów idzie pełną parą, nawet przedpokój zyskał dziś świąteczną oprawę.
A skoro o przedpokoju mowa, to wspomnieć muszę o prezentach, które tam znalazły swoje miejsce.

Pierwszy dostałam już jakiś czas temu od inessy, jest to czarna ramka. Na czas Świąt zawisło w niej serduszko z czerwoną wstążką. W paczuszce było więcej niespodzianek, ale o nich innym razem.

Obrazek z jelonkiem w srebrnej ramce dostałam w ramach tzw. wymianki od Pauli z bloga home my place.
Dziękuję Wam dziewczyny bardzo za te cuda :)

Skrzaty to już moja dzisiejsza produkcja.




Aha...wie ktoś może czy pierniczki da się upiec w kuchence mikrofalowej, bo mój piekarnik odmówił posłuszeństwa, a co to za Święta bez pierników :)

Miłego wieczoru :)

10 komentarzy:

  1. och, widzę że i tutaj reniferki królują. no i dodatki w czerwieni.. super. pozwalam sobie dodać do obserwowanych.

    dopiero co dołączyłam do blogowego magicznego świata. nieśmiało zapraszam do siebie:
    http://home-znaczy-dom.blogspot.com/

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie mikołajki, świetny i oryginalny pomysł
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. swietne , TE w czerwonych czapeczkach:):) wczoraj z moim synkiem robilismy podobne do szkoły :)Damarku , powinnaś zająć się hand made zawodowo, serio! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skrzaty sa przekochane:-)))swietna calosc:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna,świąteczna odsłona półki.Cieszę się,ze mój Ohh Deer znalazł u Ciebie miejsce :)

    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Melduję się i ja - również szczęśliwa posiadaczka Ohh Deera od Pauli :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Reniferki to mój hit tego roku:) pięknie u Ciebie:))
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie u Ciebie!!Piękna dekoracja półki~!

    OdpowiedzUsuń
  9. skrzaty urocze :) poproszę przepis, przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń